Movie here.

Na przerwę Święta Dziękczynienia zostaliśmy zaproszeni do rodziny naszych amerykańskich znajomych, Bryana i Emily, do stanu Karoliny Północnej. Poznaliśmy ich jeszcze w Warszawie, na badaniach doktoranckich Bryana w ramach stypendium Fulbrighta, a obecnie Bryan i ja studiujemy na UF.

Dla mnie i Tomka było to pierwsze Thanksgiving spędzone z Amerykanami w USA. Obiad zaczął się w czwartek ok. 14. Wcześniej całą rodziną oglądaliśmy mecz futbolu amerykańskiego. Potem wszyscy stanęliśmy wokół stołu, złapaliśmy się za ręce i najstarszy w rodzinie, tata mamy naszej koleżanki odmówił krótkie podziękowania i życzenia. Następnie w ramach bufetu, każdy nakładał sobie typowe dla tego święta potrawy dziękczynne, t.j. indyka (już pokrojonego na plastry), farsz z indyka przygotowywany i podawany oddzielnie, plastry szynki, ziemniaki puree i sos “gravy”, słodkie ziemniaki, sos żurawinowy, chleb kukurydziany, mus lub tarte dyniowe i jabłkowe, a na deser ciasto z orzechami pekan. Przy stole siedzieliśmy może około 30 minut i potem wróciliśmy do oglądania futbolu, a tradycyjnie (podobno) na wieczór poszliśmy do kina.

W weekend pojechaliśmy do Charlotte, największego miasta w Karolinie Północnej, odwiedziliśmy lokalną browarnię z niemieckim jedzeniem, gdzie udało nam się zjeść trochę kwaszonej kapusty, poszliśmy na jarmarki świąteczne z grzanym winem, z polską porcelaną i bombkami i na koniec poszliśmy na spacer nad sztucznie stworzony zbiornik Lake Norman w Jetton Park w miejscowości Cornelius.

Karolina Północna bardzo nam przypadła do gustu, szczególnie przyrodniczo, malownicze kolory liści jesiennych, uśpione domki na pagórkach, zielone przestrzenie gospodarstw i zupełnie inna architektura na przedmieściach niż na Florydzie.

 

Charlotte, North Carolina

Thanksgiving in Cornelius, North Carolina

Jetton Park at Lake Norman, Cornelius, North Carolina